10 sukcesów na 10 lat ZDiT

Z okazji 10 rocznicy powołania Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi, jaka przypadała 5 marca, przygotowaliśmy 10 najbardziej pamiętnych, dotkliwych i brzemiennych w skutkach „sukcesów” ZDiT. Oto one:

Tramwaje jeżdżą coraz wolniej, nawet tam, gdzie remontuje się tory
Wszystkie kursujące dziś linie tramwajowe jeżdżą wolniej niż w 2001 roku – rekordowa pod tym względem linia 13 potrzebuje na przejechanie trasy o 1/5 więcej czasu. Czas jazdy wydłuża się nawet tam, gdzie tory przechodzą remont – na Łagiewnickiej przy ograniczeniu prędkości do 10 km/h czas przejazdu był krótszy niż obecnie.

Łódzki Tramwaj Regionalny
Mimo iż miał skrócić czas jazdy o 12 minut, to tramwaje jadą o kilka minut dłużej i regularnie utykają w tramwajowych korkach na torowisku wydzielonym. Przystanki „dostosowane dla niepełnosprawnych” nie umożliwiają samodzielnego wjechania wózkiem do tramwaju, bo są za niskie, a kilka z nich dostępnych jest tylko poprzez… przejście podziemne ze schodami. Dodatkowo zlikwidowano część przejść dla pieszych w centrum miasta, poszerzono jezdnię wzdłuż trasy tramwaju i skasowano część kursów tramwajów. Wszystko to w ramach inwestycji dofinansowanej z funduszy unijnych w ramach rozwoju transportu szynowego.

Likwidacja ok. 1/3 kursów autobusów i tramwajów

Mniej więcej od uruchomienia ŁTR w 2008 roku zaczęły się sukcesywne cięcia rozkładów jazdy. Autobusy i tramwaje nie wracały do swoich rozkładów po wakacjach, zmniejszano częstotliwości kursowania, skracano szczyt komunikacyjny, zawieszano kursowanie linii, odchodzono od kursów w równych odstępach czasu i zlikwidowano połowę kursów autobusów nocnych w dni robocze. Reforma komunikacji miejskiej, która w 2001 roku wprowadziła częste i regularne kursowanie tramwajów przez cały dzień, stała się tylko wspomnieniem. Podróż komunikacją zbiorową staje się coraz dłuższa i bardziej uciążliwa, zwłaszcza jeśli trzeba się przesiadać, więc łodzianie masowo wybierają samochód.

Wiadukty-widma na Trasie „Górna”
W ramach budowy wartej prawie pół miliarda (ok. 100 mln zł za 1 km) Trasy „Górna” powstaną wielopoziomowe skrzyżowania prowadzące… donikąd. Przy torach kolejowych budowany jest wiadukt, który ma bezkolizyjnie włączać drogę w przebijaną Śląską, zaś przy ulicy Rzgowskiej wiadukty i wykop prowadzące w kierunku przyszłego przedłużenia do węzła autostradowego. Obie drogi mogą nigdy nie powstać, ale za wiadukty do nich prowadzące zapłacimy już obecnie, by potem przez lata stały i niszczały.

Wyłączanie oświetlenia ulicznego
Dla symbolicznych oszczędności latarnie włącza się później, a wyłącza wcześniej, narażając zwłaszcza pieszych na wypadki czy konfrontację z bandytami.

Unikanie budowy dróg rowerowych

Mimo że infrastruktura dla rowerzystów jest mniej niż skromna, przez co mnóstwo ludzi rezygnuje z przemieszczania się rowerem, przez 3 lata z rzędu (2008-2012) ZDiT zwracał do budżetu pieniądze przeznaczone na budowę dróg rowerowych.

Przyciski dla pieszych i rowerzystów
Przyciski – nazywane dumnie detektorami zbliżeniowymi (w rzeczywistości działają na dotyk) – namiętnie instalowane są na wszystkich skrzyżowaniach. Sęk w tym, że w ogromnej części przypadków ich obecność jedynie utrudnia przejście bądź przejechanie rowerem. Jeśli nie naciśniemy przycisku w porę, to odstoimy na czerwonym całą zmianę świateł, mimo iż jadące równolegle samochody będą miały w tym czasie zielone.

Kult przejść podziemnych
Powstają najczęściej tam, gdzie i tak istnieje sygnalizacja świetlna, często w miejscach odludnych i niebezpiecznych. W większości niedostępne dla niepełnosprawnych, trudnodostępne dla osób starszych i rodziców z wózkami. W kilku przypadkach wydawano kwoty przekraczające milion złotych na „odświeżenie” przejść, które po kilku miesiącach z powrotem zamieniały się w zdemolowane i pomazane nory. Jednocześnie z wyjątkową gorliwością łata się dziury w płotach przegradzających l. Politechniki czy ul. Rokicińską, uniemożliwiając setkom pieszych przechodzenie najkrótszą dostępną drogą na dworzec, do kościoła czy na uczelnię.

Remont tramwajowej Trasy WZ niedokończony od kilkunastu lat
Specjalnie do obsługi tej trasy zakupiono w 2001 roku niskopodłogowe Cityrunnery i rozpoczęto remont torów. Tramwaje ostatecznie przeniesiono niedawno na inne linie, a „szybka” trasa, na której coraz więcej jest ograniczeń prędkości do 10 km/h, doczekała już zupełnie innego projektu przebudowy. Te odcinki, które zmodernizowano do 2001 roku, zostaną ponownie wyremontowane, a przystanki podniesione do wysokości podłogi w tramwajach… będą obniżone.

Polityka komunikacyjna od 15 lat pozostaje martwym prawem
W styczniu 1997 roku Rada Miejska uchwaliła politykę komunikacyjną opierającą się na zasadzie zrównoważonego rozwoju, uznającą szybki i wygodny transport zbiorowy za podstawę transportu w mieście. Niemal żaden z jej postulatów nie został wcielony w życie, jednym z nielicznych zrealizowanych było… powołanie ZDiT.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Działania i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.